O wszystkim (Reklama: ,)

A pieniądze na pewno są dużym plusem. Ale jednak zwróciłeś się przeciwko Giordano. W końcu zdałem sobie sprawę, że w obydwu wypadkach liczę się tylko ja. A ty jesteś po stronie przeciwnej. Teraz nadszedł czas spłaty długu. McKittrick wziął jakiś przedmiot. Decker przez chwilę myślał, że to broń. Zaraz jednak rozpoznał nadajnik. Nie jestem taki niedbały, jak sądzisz. Gdy zadzwoniłeś, zadawałem sobie ciągle pytanie, jak mnie znalazłeś? W miejscu przekazania pieniędzy wyrzuciłem torbę, na wypadek gdyby był w niej nadajnik. Ale nie pomyślałem o pieniądzach. Więc przejrzałem każdy plik i zgadnij, co w nich znalazłem? McKittrick nacisnął guzik i opuścił szybę od swojej strony. Z wściekłością cisnął nadajnik do rowu, obok którego pędzili. No i kto teraz jest sprytniejszy? Ktokolwiek z tobą jest, nie będzie mógł mnie wytropić. Jesteś mój. McKittrick skręcił w boczną drogę, zjechał na porośnięte drzewami pobocze, zatrzymał się i wyłączył światła pontiaca. Deszcz stukał w ciemności o dach. Szybkie łopotanie wycieraczek zgrało się z biciem serca Deckera. Rozbłysł grom i Decker zobaczył, że McKittrick mierzy do niego z pistoletu. Z milionem dolarów mógłbym się ukrywać dość długo stwierdził. Ale jeśli nie zaczniesz mnie ścigać, w ogóle nie będę się musiał ukrywać.

(Reklama: , kleje i grunty )